RSS
poniedziałek, 25 kwietnia 2011

***

Ostatnio moja koleżanka Bogusia dziwnie się zachowywała....

Nie chiała powiedzieć mi co się stało... ale po kilku dniach wydusiłam to z niej ....

Opowiedziała że w domu nie ukłłada się najlepiej , siostra w szpitalu...

Lekko mnie to zdźwiło bo ostatnio ją widziałam na placu zabaw ....

Spytałam się jej więc czy pojedziemy do niej w odwiedziny , Lecz ona stanowczo zaprzeczyła..

-Za późno...

-No ale jeszcze szósta !

- Nie! , za późno , jej już nie ma ....

- jak to znaczy jest w domu ? ; )

- Nie ! - była coraz bardziej rozdrażniona!

- Ona zmarła , tak ciężko Ci to wchodzi ?!

 

Jej zachowanie NAPRAWDĘ mnie dziwiło !

 

***

Po kilku dobrych dniach , bogusia zechciała mi opowiedzieć co też tak na prawdę się wydarzyło...

Powidziała mi , że siostra na placu zabaw widziała czarną zjawę , mówiła jej o tym tuż przed śmiercią !

Podobno coś do niej mówiła , lecz jej siostra bała się to powedzieć , może dlatego zginęła ?

Mo że jak by nam to powiedziała było by inaczej ???!!! tego nie wiedziałyśmy "

 

***

Pewnego dnia , był to siódmy dzień po śmierci siostry Boguśki ...

Postanowiłyśmy wybrać się do pobliskiego cmentarza pomodlić się za zmarłą duszyczkę...

gdy tam dotarłyśmy od razu zrobiło się zimniej , wiał okroopny wiatr , chociaż wczesniej

pod mżawką swieciło słoneczko ....

poszłyśmy zaledwie kilka metrów od bramy cmentarzowej , a jakiś zarys ciemnej dziewczyny

pojawiłsię ku naszym oczom , chciałam już iść , ale Boguśka , obiecała siostrze , że będzie ją

odwiedzać 3 razy w tygodniu (na cmentarzu)....

Dotarłysmy do grobu 10 minut później ....

Dalej wiał wiatr , już się tym nie przejmowałam , ale ku naszemu zdziwieniu grobu nie było

i co jeszcze ?

Widziałyśmy na żywe oczy twarzyczkę siostry Bogusi ; (

Patrzyłyśmy jak wmurowane... Potem musiałam zanieść Boguśke do domu....

 

***

W domu WSZYSTKO opowiedziałyśmy rodzicą moim jak i Bogusi ...

Następnego dnia rano poszliśmy ja , boguśka , moja mama , i mama Bogusi na

cmentarz . ale grób stał . I nie wiedziałyśmy zarysu żadnej postaci ;///

 

****

 

 

Dzięki , to moja 1 historia , dziękuję , że zechcieliście poświęcić 10 minutek na obczajenie historii....................................

 

 

 

PS.dla niedowiarków , mówię jeszcze raz ! To jest Historia na FAKTACH !!!!!!!!